Jesteś tutaj

Dalie, bananowce i hortensje. Poznaliśmy najpiękniejsze augustowskie posesje

Pielęgnowanie kwiatów i zieleni wymaga od nich dużo pracy, a daje im nie tylko satysfakcję, ale też nagrody i wyróżnienia. Znamy zwycięzców miejskiego konkursu „Augustowskie ogrody i balkony przyjazne pszczołom 2026".

Komisja konkursowa stanęła przed nie lada wyzwaniem. Do rywalizacji zgłoszono w sumie 18 ogrodów przydomowych, ogródków działkowych , tarasów i balkonów. To o jedną trzecią więcej niż w ubiegłych latach.

- Wszystkie trzeba było odwiedzić i dokładnie obejrzeć. Zwracaliśmy uwagę na inwencję, wykonaną pracę oraz charakter ogrodu. Były takie miejsca, które pomimo tego, że uczestniczą w konkursie co roku, to zaskakiwały nas nowościami. Osoby startowały, mając ambicje osiągnąć dużo wyższy poziom. Cieszę się też, że było więcej uczestników. Że dzielą się tym, jak wypoczywają. Pokazują własną twórczość i efekty ciężkiej niekiedy pracy. Społeczeństwo jest zabiegane i ogród jest miejscem, które korzystnie wpływa na psychikę - opowiada przewodniczący komisji konkursowej Dariusz Ostapowicz, który jest również przewodniczącym augustowskiej rady miejskiej.

W kategorii najładniejszy taras i balkon wygrała Anna Ławrynowicz.

- Na balkonie, podobnie jak w ogrodzie, też jest sporo pracy. Trzeba pielęgnować i podlewać kwiaty. To jest taka nasza wspólna praca - moja i męża. On zrobił dużo drewnianych elementów zabudowy, a ja upiększyłam balkon kwiatami i różnymi dodatkami. Wieczorem jest czas, aby wyjść z mieszkania i odpocząć na balkonie - mówiła Anna Ławrynowicz.

Drugie miejsce zdobyła Renata Danilczyk, a trzecie Sylwia Żekało.

W kategorii najładniejszy ogródek działkowy pierwsze miejsce przypadło Bożenie Bartulis.

- Moją szczególną radością są dalie w trzech kolorach. Są przepiękne. Mam też hortensje. Jest miejsce na odpoczynek. Jest gdzie wypić kawę w miłej atmosferze - podkreślała Bożena Bartulis.

Drugie zajęli Urszula i Maciej Karpowie, a trzecie Wacława i Anatol Grzybkowie.

W kategorii najładniejszy ogródek przydomowy wygrała Dorota Ambrożewicz.

- Trzy lata temu po raz pierwszy zajęłam pierwsze miejsce i w tym roku znowu mi się to udało. W moim ogrodzie jest wszystko. Jest naturalistyczny i trochę w stylu wiejskim. Spora powierzchnia, a więc jest dużo miejsca na kwiaty. To miejsce przyjazne pszczołom. Jest dużo owadów i ptaków. Wymaga to pracy, ale jest też satysfakcja. To taka chwila wytchnienia od pracy zawodowej – opowiadała Dorota Ambrożewicz.

Trzecie zajął Jacek Domański, a drugie Anna Sołtys. To w jej ogrodzie rosło największe zaskoczenie tego sezonu. Były to okazałe bananowce.

- Przez cały sezon czujemy się u siebie jak na wakacjach. Bananowce są już duże. Mają około trzech metrów wysokości, jest ich sześć. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będzie ich jeszcze więcej. Jestem dumna z tego, co zrobiliśmy. Bo to nasz własny pomysł, pasja i samodzielne wykonanie - mówiła Anna Sołtys.

Nagrodą za pierwsze miejsce było 2000 złotych, za drugie 1500 złotych, a za trzecie 1000 złotych. Wszyscy wyróżnieni z rąk burmistrza Mirosława Karolczuka otrzymali też okazałe hortensje.

GALERIA